wtorek, 3 lipca 2012

Endless summer?

Uff jak gorąco! 
Pogoda sprzyja plażowiczom. Chętnie zasiliłabym tę grupę społeczeństwa, gdyby nie... praktyki wakacyjne!
Z jednej strony ok - moje pierwsze wakacje z praktykami, w aptece jest (póki co, tfu, na psa urok!) świetnie: młody zespół + cudowna Pani B., z którą wykonanie żadnej recepty nie jest straszne. Z drugiej - skwar taki, że ja płynę. Zresztą nie tylko ja. Obecności klimatyzacji nie odczuwam. 
Sms od M.: 'ja dzis na recepturze zrobilysmy wspolnie 4 recepty:]'. 
4? Pfff! M., no proszę cię! Dziś 28 leków recepturowych, z czego 10 wykonane samodzielnie(!), przy pozostałych byłam czynnym obserwatorem (odważ, podaj itd.) Who's the boss?;)
 a teraz okrutna prawda:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz